NORCOM [FORUM]
Wszystko o ... Badaniach Technicznych i Rejestracji Pojazdów

Ciekawostki - Kara za brak opon zimowych?

berecik - 17-11-2005, 12:28
Temat postu: Kara za brak opon zimowych?
Niemieckie ministerstwo komunikacji planuje zmianę kodeksu drogowego, aby skłonić kierowców do stosowania opon zimowych - podał "Sueddeutsche Zeitung".
Jazda w zimowych warunkach bez zimowych opon ma kosztować 20 euro. Jeżeli brak odpowiedniego ogumienia spowodował zakłócenie w ruchu, właściciel pojazdu może dostać mandat w wysokości 40 euro - dowiedziała się gazeta.

O tym, czy naruszono przepisy, decydować będzie na miejscu policja.Izba wyższa parlamentu, Bundesrat, zamierza w połowie grudnia wprowadzić do kodeksu nowy przepis: "Należy dostosować wyposażenie pojazdów drogowych do warunków zimowych". Obowiązkiem kierowcy będzie też posiadanie niezamarzającego płynu do wycieraczek.

Ministerstwo zastrzega, że nowe przepisy nie oznaczają wprowadzenia powszechnego obowiązku stosowania opon zimowych. Urzędnicy mają kłopot z ustaleniem obowiązującej na terenie całego kraju definicji zimy - wyjaśnia "Sueddeutsche Zeitung".

Niemiecki automobilklub ADAC popiera plany zmiany przepisów. Z danych szacunkowych wynika, że 20 milionów z 45,4 milionów samochodów poruszających się po niemieckich drogach nie zmienia opon na zimę.

"Sueddeutsche Zeitung" przypomina, że zimowe opony powinny mieć bieżnik o profilu co najmniej 1,6 milimetra, jednak zalecane są cztery milimetry.

źródło www.onet.pl

Darek :-) - 17-11-2005, 18:15

Dzisiaj właśnie zmieniłem obuwie w samochodzie z letnich na zimowe. W każdym bądz razie jeżeli miałoby taki przepis wejść w życie to można potraktować sprawę iż znowu do sejmu zakradł się jakiś lobbista. Przemysł oponiarski i wszystkie firmy które są związane z ogumieniem zacierją już ręce z zysków. Polskie społeczeństwo jest za biedne aby każdy pojazd miał opony zimowe. To nie wina opon, że w dalszym ciągu jest bardzo dużo wypadków, tylko nieodpowiedzialnych kierowców którzy nie potrafią się zachowac stosownie do warunków jazdy.

:D Darek

08/15 - 17-11-2005, 18:22

Czytając tego newsa również miałem nieodpart wrażenie, że za proponowanymi zmianami czai się jakiś producent z branży oponiarskiej. Lecz po przemyśłeniu zacząłem mieć wątpliwości czy nie przesiąkłem czasem typowo polskim przeświadczeniem, iż za każdym razem ktoś musi stać za wprowadzanymi zmianami w prawie. A może oni po prostu dbają o użytkowników dróg?
Darek :-) - 17-11-2005, 18:49

08/15 napisał/a:
A może oni po prostu dbają o użytkowników dróg?


To niech je w końcu naprawią. Podatek na paliwo - w drog,i gdzie są te nasze pieniądze które niby miały służyć na poprawienie polskich dróg. To raczej nie wygląda mi na troskę.

:D darek

fiedorowicz - 30-11-2007, 16:34

http://www.dziennik.pl/wy...zkodowanie.html
boden - 30-11-2007, 19:41

Coraz gorzej z ubezpieczycielami , żerują jak sępy , na czym tylko się da, zimówki nie obowiązkowe , ale eksperci mówią że polepszają one przyczepność , więc trzeba skubnąć .
Coraz więcej cwaniactwa , a coraz mniej rzetelności.
Albo pisane małym druczkiem , albo szukanie wydumanych przyczyn.
I tak nadal się okazuje że cwaniactwo popłaca .

Jacdiag - 01-12-2007, 09:01

boden napisał/a:
zimówki nie obowiązkowe ,

łańcuchy na koła też nie są obowiązkowym wyposażeniem pojazdów a mandat można zainkasować
za wprowadzeniem znaku C 18 pewnie stało lobby kowali :D :lol:

Psuj - 01-12-2007, 11:18

Jacdiag napisał/a:
łańcuchy na koła też nie są obowiązkowym wyposażeniem pojazdów a mandat można zainkasować


Tak ale za to że ktoś nie założy łańcuchów albo zimówek i spowoduje wypadek to jest ewidentną winą kierowcy a nie jak sugeruje jeden pseudo-fachowiec wina diagnosty za którą można odpowiadać karnie.

boden - 01-12-2007, 11:27

Jacdiag napisał/a:
łańcuchy na koła też nie są obowiązkowym wyposażeniem pojazdów a mandat można zainkasować

DZ.U,108 art. 60 ust 3 - zabrania się używania łańcuchów przeciwślizgowych na oponach , jest dozwolone na drogach pokrytych śniegiem.
Jeszcze jest zapis Minister Transportu w drodze rozporządzenia określi.........Skoro określił taki znak , to należy się do niego stosować , gdyż jest on w przepisach ruchu drogowego
Jacdiag napisał/a:
:D :lol:

fiedorowicz - 24-11-2008, 20:13

Bez zimówek lepiej nie szaleć

Polskie zakłady ubezpieczeń nie uzależniają wypłaty odszkodowania ani jego wysokości od zamontowania w pojeździe opon zimowych. Ich brak w pewnych wypadkach może jednak pozbawić odszkodowania lub je ograniczyć.

PZU na przykład, nie uzależnia wypłaty odszkodowania od zamontowania w pojeździe opon zimowych (lub letnich). — Także w przeanalizowanych przez nas ogólnych warunkach ubezpieczenia autocasco kilku zakładów ubezpieczeniowych nie natrafiliśmy na postanowienia mówiące o braku odpowiedzialności lub jej ograniczeniu z powodu niewłaściwie dobranych opon do pory roku — poinformowała „Rz” Agnieszka Rosa, z biura prasowego PZU SA.O ile przy ubezpieczeniu AC nie można wykluczyć zamieszczenia w tzw. powinnościach ubezpieczonego, obowiązku zakładanie zimówek już teraz (np. przy specjalnych samochodach np. terenówkach) to warunki ubezpieczenia OC (od odpowiedzialności cywilnej) określa ustawa, i przy niech nie ma mowy o takim wymogu. Zatem w Polsce nie ma wprost zapisanego prawnego obowiązku dostosowania rodzaju ogumienia do pory roku.

Mimo tego, coraz częściej pojawiają się informacje, że towarzystwa ubezpieczeń zmniejszają wysokość odszkodowania z powodu braku opon zimowych w trakcie kolizji czy wypadku, a to z tego powodu, że właściciel auta przez ich nieposiadanie przyczynił się do kolizji. — Na jakiej podstawie, przecież jazda na zimówkach nie jest w Polsce obowiązkowa — pyta „Rz” Janusz Z. z Tarnowa.

Pomijając ewentualne przypadki naciągania klientów, czy swego rodzaju blefu negocjacyjnego ze strony zakładów ubezpieczeń (które mogą przecież kalkulować, że znaczna część poszkodowanych kierowców nigdy nie pójdzie do sądu po „dopłatę”), towarzystwa ubezpieczeń nie są pozbawione zupełnie prawnych argumentów.

Po pierwsze, przy ubezpieczeniu OC mogą powoływać się właśnie na przyczynienie się poszkodowanego do szkody, na art. 362 kodeksu cywilnego. Stanowi on, że jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności i stopnia winy obu stron. — Zarzut braku zimówek, pojawiają się zwłaszcza przy kolizjach z udziałem większej liczny auta. Sprawca (jego ubezpieczyciel) mówi np., że gdyby poszkodowany miał zimówki to by szybciej wyhamował po uderzeniu i nie rozbił kolejnego auta — wskazuje mec. Wiesława Góral, specjalistka prawa ubezpieczeń.

— Przy AC nie ma mowy o przyczynieniu się (sprawcą jest ubezpieczony), ale argument z zimówkami można wywieść na postawie ogólniejszej normy mianowicie: art. 827 kc., który mówi, że co do zasady odszkodowanie nie należy się w razie rażącego niedbalstwa poszkodowanego — wskazuje dr Marcin Orlicki z Uniwersytetu Adama Mickiewicza.

Według mec. Macieja Kacprzaka, przy wypadku na oblodzonej drodze na Mazowszu zarzut braku zimówek można uznać za mało poważny, ale przy wyjeździe w zaśnieżone góry, w region gdzie powszechnie je się zakłada, ich brak można potraktować właśnie jako lekkomyślność i podstawę odmowy odszkodowania.

Marek Domagalski

Link do źródła: http://www.rp.pl/artykul/...nie_szalec.html

TOSPOL - 25-11-2008, 08:08

W dniu wczorajszym miałem klienta z zatrzymanym dowodem rejestracxyjnym
za brak opon zimowych ?

zbyszko - 25-11-2008, 08:29

Na jego miejscu złożył bym pisemną skargę do komendy która DR zatrzymała . Ale oponki na zimowe zmieniam przed 1 listopada.
fiedorowicz - 29-11-2010, 09:09

Zimówki obowiązkowe w Niemczech
Władze w Niemczech wprowadziły przepis nakazujący jazdę na oponach zimowych, gdy na drogach pojawi się śnieg lub błoto pośniegowe.

W warunkach zimowych dopuszczone do ruchu zostały także opony całoroczne, oznaczone symbolem M+S. Kierowca przyłapany na jeździe samochodem z ogumieniem letnim, będzie musiał zapłacić mandat w wysokości 40 euro.

Przepisy nie ustalają konkretnego okresu w ciągu roku, kiedy to auto powinno mieć założone opony zimowe, lecz mówią wyłącznie o tym, że samochód z oponami letnimi nie może się poruszać po drogach podczas opadów śniegu, przy gołoledzi lub gdy na jezdni zalega błoto pośniegowe.

Nowy przepis oznacza, że wszyscy kierowcy wjeżdżający do Niemiec, również z Polski, muszą się dostosować do tych zasad.


http://www.motofakty.pl/

danielg539 - 29-11-2010, 11:05

fiedorowicz napisał/a:
Nowy przepis


Ten przepis wcale nie jest taki nowy, bo obowiązywał już w ubiegłym roku.

brodatymazur - 27-07-2012, 12:47

Oświeże trochę temat: ZIMÓWKI będą obowiązkowe
JANUSZ60 - 27-07-2012, 13:11

Szkoda, że dopiero teraz ktoś o tym pomyślał,,,
DARIO64 - 27-07-2012, 13:50

A za jazdę latem na zimówkach też będą kary ? :D
Marek1 - 27-07-2012, 13:57

DARIO64 napisał/a:
A za jazdę latem na zimówkach też będą kary ? :D

W następnej nowelizacji pewnie tak, kolejny wygodny powód do karania kierowców... :evil:
ciekawe też czy przewidzieli dopuszczalność opon wielosezonowych...albo tylko dwóch opon zimowych tylko na osi napędzanej, tak jak to np. jest w Niemczech

danielg539 - 27-07-2012, 14:00

Ja uważam ten pomysł za kompletny idiotyzm. Niby dlaczego przymuszać kierowców do zmiany opon jak warunki drogowe nie wymagają użycia opon zimowych. Ciekaw jestem co będzie sie działo w warsztatach zmieniajacych opony po 25 października?
Jedno kuriozum juz mamy a jest nim jazda naświatłach. Ciekawe czemu ma służyć jazda w słoneczny dzień na światłach w obszrze zabudowanym zwłaszcza w korku, chyba chodzi tylko o podniesienie zuzycia paliwa i szybsze zuzycie żarówek i reflektorów.
Wprowadzenie obowiązku całorocznego użycia świteł mijania w ciagniku rolniczym to jak dla mnie jest całkowity debilizm.

grzegorz70 - 27-07-2012, 14:27

danielg539 napisał/a:
Ja uważam ten pomysł za kompletny idiotyzm.

:ok
Pytanie jak w komentarzach do artykułu, czy rząd będzie finansował zakup opon? Żeby nie było, posiadam dwa komplety kół z oponami letnimi i zimowymi, przekładam sam.

JANUSZ60 - 27-07-2012, 14:28

DARIO64 napisał/a:
A za jazdę latem na zimówkach też będą kary ?


Jeśli przepisy mają być życiowe to nie powinno być żadnych kar w lecie.

danielg539 napisał/a:
Ja uważam ten pomysł za kompletny idiotyzm. Niby dlaczego przymuszać kierowców do zmiany opon jak warunki drogowe nie wymagają użycia opon zimowych.

Choćby dlatego, że nie każdy ma możliwość przełożyć kół w domu, gdy już go śnieg zaskoczy,,,

Jacdiag - 27-07-2012, 15:43

a gdzie mogę kupić zimówki do ursusa :?: :?: :!:

acha, i jeszcze do ukrainy ...


:lol:

danielg539 - 27-07-2012, 15:46

JANUSZ60 napisał/a:
dlatego, że nie każdy ma możliwość przełożyć kół w domu, gdy już go śnieg zaskoczy

Wtedy to samochód należy pozostawić w domu :)

JANUSZ60 - 27-07-2012, 15:57

danielg539 napisał/a:
Wtedy to samochód należy pozostawić w domu

Toteż wtedy Cię nikt nie ukarze,,,

rurek777 - 27-07-2012, 16:11

a czy to będzie dotyczyć TIRÓW ?
koseś - 27-07-2012, 20:32

No właśnie jakich pojazdów to będzie dotyczyć ? czy tak jak jest ze światłami wszystkich? bo jeśli tak to co będzie np. z maszynami budowlanymi i rolniczymi .
Jackow - 27-07-2012, 20:44

Ciekawe czy ktoś policzył czy obecnie działające serwisy są w stanie ogarnąć temat?
Kilka lat temu była taka propozycja. Ktoś jednak policzył, że gdyby wszystkie serwisy pracowały 24/7 to zmiana opon we wszystkich pojazdach i tak zajęłaby, o ile dobrze pamiętam, cztery miesiące.

DARIO64 - 27-07-2012, 20:45

JANUSZ60 napisał/a:

Jeśli przepisy mają być życiowe to nie powinno być żadnych kar w lecie.

A gdzie równe traktowanie ,zgodność z konstytucją ? :D
To już są naprawdę sporadyczne przypadki jak ktoś w zimie jeździ osobówką na letnich .
I nie trzeba żadnego przymusu.

Jacdiag - 27-07-2012, 21:16

DARIO64 napisał/a:
I nie trzeba żadnego przymusu.

ale nie ma też żadnego §§ żeby wlepić mandat "za niemanie ... "
a to najbardziej boli ustawodawców - czarna dziura budżetowa potrzebuje ∞$$££€€¥¥ :razz: :razz:

Marek1 - 27-07-2012, 21:25

Jacdiag napisał/a:
czarna dziura budżetowa potrzebuje ∞$$££€€ŽŽ :razz: :razz:

najpewniej okaże się, że jakiś minister /vel rodzina/ ma udziały w firmach handlujących oponami :x

fiedorowicz - 28-07-2012, 11:45

DARIO64 napisał/a:
w zimie jeździ osobówką na letnich .


a ilu jeździ na zimówkach latem :shock:

JANUSZ60 - 28-07-2012, 12:02

fiedorowicz napisał/a:
a ilu jeździ na zimówkach latem

Na zimówkach latem zagrożenia nie stwarzasz, natomiast na letnich w zimie przy obecnym nasileniu ruchu ??? Powinno to być zabronione.

DARIO64 - 28-07-2012, 12:15

fiedorowicz napisał/a:
a ilu jeździ na zimówkach latem :shock:

Jednego znam , służbowym pomyka . :D
Dlatego domagam się równego traktowania. :evil:

Jacdiag - 28-07-2012, 12:30

JANUSZ60 napisał/a:
Na zimówkach latem zagrożenia nie stwarzasz,

spróbuj jechać na mokrym ... :faint:
http://www.auto-swiat.pl/...alety-oraz-wady

luket - 28-07-2012, 12:51

No i co wtedy? Nic spektakularnego się nie dzieję. Mam założone od 2 lat zimowe bo szkoda zmieniać jak rocznie robię nie więcej niż 10tys km. Opony mają jakieś 4mm więc już są dość twarde. Jedynie jak było 35stopni to odczuwałem dyskomfort "pływania" ale przy nawet 28 jest spoko. Mam drugie auto którym pomyka żona i tam zmieniam regularnie. Swoją drogą zastanawiam się teraz nad zakupem całorocznych i jak do tego podejdą z tymi nowymi przepisami?
Lookasss - 28-07-2012, 13:15

oj dzieje się dzieje sam przejeździłem jedno lato na zimówce podczas normalnej jazdy da się jechać ale jak przyjdzie gwałtownie zahamować albo na drodze jest warstwa wody już tak fajnie nie jest :) ogólnie jestem za tym żeby wszedł taki obowiązek tylko z polska pogoda to ciężko termin zmiany określić. no i oczywiście mandaty na skale europejska jak zwykle w Niemczech 20 euro a my 500 zł :razz: jeden mandat to się da kupić jakieś używane opony
fiedorowicz - 28-07-2012, 15:53

JANUSZ60 napisał/a:
Na zimówkach latem zagrożenia nie stwarzasz
:razz:

ciekaw jestem -jechałem kiedyś z takim gościem co miał zimowe i był upał - droga hamowania długaaaaa

JANUSZ60 - 30-07-2012, 08:34

fiedorowicz napisał/a:
ciekaw jestem -jechałem kiedyś z takim gościem co miał zimowe i był upał - droga hamowania długaaaaa

Stwierdziłeś to tak łatwo jak ruski milicjant przekroczenie prędkości po głosie silnika,,,

Lookasss - 30-07-2012, 08:47

pewnie stwierdził po zapachu palonej gumy i piskach opon zimowych na gorącym asfalcie ;)
fiedorowicz - 30-07-2012, 14:28

http://www.tvn24.pl/30-ty...a,267935,s.html

[ Dodano: 13-09-2012, 17:20 ]
http://www.motofakty.pl/a...-2012-roku.html

Gee - 07-12-2012, 17:06

Od kilku dni prawie w całej Polsce pada śnieg. Warto więc sprawdzić, za co policjanci mogą wlepić mandat w zimowych warunkach.




Samochód to nie bałwan


Postój z włączonym silnikiem zabroniony


Kara za kulig



http://regiomoto.pl/porta...a-dostac-mandat

grzegorz70 - 07-12-2012, 17:56

Gee napisał/a:
Samochód to nie bałwan

Samochód to nie, ale kierowca może być. :D

Jacdiag - 12-01-2013, 22:30

Opony zimowe - dziesięć pomyłek.

Jeszcze wielu kierowców przed sezonem zimowym używa różnych argumentów, aby uniknąć zmiany opon.


1. Za drogie!
Nie! Opony zimowe kosztują dzisiaj mniej więcej tyle samo, co opony letnie, a nawet bywają tańsze. Podczas, gdy twój samochód jeździ na oponach zimowych, letnie leżakują, więc ich żywotność wyraźnie się przedłuża.

2. U nas tak rzadko pada śnieg (wybrzeże)!
Błąd! Nie chodzi tylko o śnieg. Już od temperatur poniżej +7 stopni Celsjusza jazda na oponach letnich nie jest całkowicie bezpieczna. Opony zimowe niezwykle zwiększają bezpieczeństwo także podczas gołoledzi, na mokrych nawierzchniach, jesiennych, czy wiosennych brejach pokrywających drogi.

3. Mam nowe opony, które są dobre na cały rok!
Pomyłka! Większość kierowców mylnie sądzi, że jeździ na oponach całorocznych, a to nieprawda. Opony całoroczne to specyficzny typ opon bardzo rzadko kupowany. Samochody, w tym większość nowozakupionych, wyposażone są w opony letnie. A te - niezależnie od głębokości rowków bieżnika - nie nadają się na zimowe warunki. Przy niższych temperaturach ich guma sztywnieje i jest mniej przyczepna.

4. Na oponach zimowych nie można jechać tak szybko jak na letnich!
Błąd! W gruncie rzeczy na oponach zimowych można jechać tak szybko jak na letnich. Jednak należy pamiętać przy tym, że maksymalna prędkość zależy od indeksów prędkości, które znajdują się na każdej oponie. Ale, tak czy owak, kierowca powinien zawsze dopasować szybkość do warunków jazdy.

5. Mam przecież ABS i ESP!
To za mało! Nawet najlepsze wyposażenie techniczne zawiedzie, jeśli opony nie będą dopasowane do warunków panujących na drogach.

6. Co mam zrobić z oponami letnimi? Nie mam gdzie ich trzymać.
A sprzedawca lub punkt serwisowy? Wielu dilerów i serwisów oponiarskich proponuje przechowywanie opon w sezonie letnim i zimowym. To usługa coraz tańsza i coraz bardziej dostępna. Koszt przechowywania opon zaczyna się od 50 zł.

7. Nie wyglądają tak ładnie jak letnie!
Błąd! Nowe modele opon zimowych dają się bez problemu nałożyć na felgi aluminiowe. A wygląd ich bieżników to także pole, gdzie producenci konkurują o gust klienta!

8. Przecież drogi są odśnieżane i posypywane!
Czyżby! Wszyscy wiedzą, że zima zawsze zaskakuje drogowców. Nawet przy najlepszej organizacji drogowcy nie wszędzie zdążą na czas. Poza tym, często po prostu nie starcza im pieniędzy na odśnieżanie.

9. Mam przecież ubezpieczenie!
To za mało! Ryzyko wypadku zimą jest sześć razy większe niż latem. Wypadki są niezwykle stresujące, połączone z dużą stratą czasu i pochłaniają coraz więcej pieniędzy – nie mówiąc już o ewentualnych obrażeniach, jakie odnoszą kierowca i pasażerowie.

10. Przecież to się nie opłaca, na te kilka tygodni w roku zmieniać opon.
Błąd! Jeśli zliczymy wszystkie dni, w które mamy wilgotną nawierzchnię, gołoledź, mróz, śnieg, czy błoto pośniegowe - otrzymamy 160-180 dni w roku. To niemal pół roku! Nawet najlepsi kierowcy rajdowi rekomendują, by opony zimowe eksploatować w okresie od Wszystkich Świętych do Świąt Wielkanocnych.

Źródło: Goodyear.
:D

jurek014 - 13-01-2013, 14:37

Goście na letnich oponach spowalniają ruch , jechałem kilka krotnie za takimi gdzie na prostym odcinku wlekli się 30km/h.(nawet wczoraj) Niech se jedzie bezpieczna prędkością a le w ten sposób stwarzają zagrożenie dla innych i niepotrzebne korki na drogach
rurek777 - 13-01-2013, 17:03

a fotoradary to co :-D :-D
darkdog - 13-01-2013, 17:03

jest wiele ludzi ,którzy nie mają pojęcia o oponach zimowych :-( a przekonać ich do tego to wyczyn nie osiągalny Panie opony zimowe a naco to komu tak samo będę jeździł na tych co mam przecież nie ma żadnej różnicy w jeździe :cry: dużo jeszcze musi upłynąć lat żeby to zrozumieć tak samo jak z BT :razz:
Mildura - 13-01-2013, 20:55

Ja do swojego autka w którym robię około 10tys na rok, z czego co najmniej 50% po ulicach miasta kupiłem opony całoroczne dobrej marki. Akurat miałem tą przewagę, że moi koledzy z firmy mieli okoliczność badania tych opon.
Trochę są gorsze od dobrych zimówek na śniegu, na mokrym (lekko powyżej zera) żadna zimówka z nimi nie wygrała, latem niemal dorównują najlepszym letnim oponom.
Fakt - za oponę wydałem niemal 300 złotych, za 220 mogłem kupić niezłą zimówkę, w podobnej cenie jest dobra letnia.
Jak ktoś jeździ dużo nie powinien mieć dylematu - zmienia opony dwa razy do roku, dla jeżdżących mało sprawa do przemyślenia.

marwyk - 14-01-2013, 11:59

A możesz podać producenta tych opon uniwersalnych?
Arton - 14-01-2013, 16:24

w swoim polonezie mam z przodu uniwersalne pirelli a z tyłu zimowe frigo. Czuć wyraźnie, że przód słabiej trzyma na śniegu
Mildura - 14-01-2013, 18:04

Vredestein, póki co sprawują się wzorowo:-)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group